Skalary Mieczyki Neonki



Teksty i muzyka: J. Kuderski, W. Kuderski, P. Myszor, W. Powaga, A. Rojek


’Życie to surfing’


Zmęczona noc, wymięta biel
I słońce choć blade tak pali mnie.
Ktoś wygrał wyścig, ktoś złamał się.
Wygodniej nie wiedzieć, jak naprawdę jest.

Wstawaj, życie to surfing, więc nie bój się fal.
Wstawaj, życie to surfing, więc nie bój się fal.

Powoli zmywam z siebie lęk,
Nawilżam twarz szczęściem, odstawiam zgiełk
I już w objęciach nowego dnia
Zamieniam wstyd w dumę, podnoszę się.

Wstawaj, życie to surfing, więc nie bój się fal.
Wstawaj, życie to surfing, więc nie bój się fal.


’W sieci’


Widzisz mnie, w telewizji moja twarz,
kilka słów dziś w gazecie, znów coś wiesz.
Wszystko masz - to, co o mnie w sieci jest.
Słuchasz płyt, myślisz, że mnie dobrze znasz.

Boję się, kim naprawdę jestem sam.
Pewnie coś nie spodoba się i wiem:
tylko to jest jedynie tym, co mam,
tylko to, czego nie zobaczysz, bo ja nie ja, to ja, nie tak.


’Czerwony notes, błękitny prochowiec’


Czerwony notes, w którym trzymałem
Wszystkie te swoje czarne myśli, gdzie on dziś jest?
Choć przecież potem były inne też

Błękitny prochowiec, który był dla mnie
Jakbym go wyjął Micky’emu z szafy, gdy nie patrzy Kim
Ciekawe, czy ubrałbym go dziś?

Dziś wiem, wszystkie rzeczy, które kiedyś określały mnie
Gdzieś zniknęły, porzuciłem je
I wiem, a właściwie wcale nie wiem, kim dziś jestem i
Nie potrafię już odnaleźć siebie w tym

Czerwony notes, błękitny prochowiec, dzikie ogniska
I w parku ławka, pierwsza gitara
I jeszcze każda twarz mi wtedy tak dobrze znana

Zwężane spodnie i tamta dziewczyna
Za którą w kościele siadałem w ławce, jaką miała twarz?
I książka, która wciąż od nowa co rok zaczynam

Dziś wiem, wszystkie rzeczy, które kiedyś określały mnie
Gdzieś zniknęły, porzuciły je
I wiem, a właściwie wcale nie wiem, kim dziś jestem i
Nie potrafię już odnaleźć siebie w tym


’Marie Minn Restaurant’


Przez kilka chwil, jak puste pudełko
na oślep w tym zgiełku, wiem.
Wybacz że dotyczy to mnie.

Przez kilka słów, przez łzy na sukience
i oczy zamknięte, wiem.

Zbyt dużo chcę, a gdy widzę tę próżność
jest już za późno, wiem.
Wybacz że dotyczy to mnie

I nie wiem czy wiesz, przy zapalonym świetle
czasem czuję się bezpieczniej, więc
powiedz, czy takiego mnie chcesz.