Sun Machine



Tekst i muzyka: J. Kuderski, W. Kuderski, P. Myszor, W. Powaga, A. Rojek

Z wyjątkiem: „Peggy Brown” (Turlough O’Carolan/ M. Jałowiecki), „Bunt szesnastolatki” (M. Jałowiecki/ M. Jałowiecki), „Historia jednej znajomości” (J. Kossela/ K. Klenczon), „Good Day My Angel” (M.Porczek/ Myslovitz), „Memory Of A Free Festival” (D. Bowie/ D. Bowie)



’Peggy Brown”


O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto Ciebie ukochać będzie umiał

Jedyne o czym wciąż myślę
To ciemnowłosa dziewczyna
Choć nie chce dać czego proszę
W oddali od siebie mnie trzyma
Choć nie chce moich przysiąg
Nie słyszy nawet swej dumy, o nie

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto Ciebie ukochać będzie umiał

Jej głos jest dla mnie muzyką
Pulsuje jak ciche echo
Jej twarde białe piersi
Mleczniejsze są niż jej mleko
Jej suknia z miękkiej tafty
Dziś skromnie opuszczona

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto Ciebie ukochać będzie umiał

Nocami w samotności
Rozpustny sen widziałem
Żeśmy w jednym łóżku
Spojeni ciało z ciałem
Ale tym snem najśmielszym
Twej dumy nie urażę, o nie

O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto Ciebie ukochać będzie umiał


’Blue Velvet’


Rozchylone usta, velvetowa twarz
Stoję tu i czekam na twój znak
Widzisz sam
Nasze zmarłe dusze tańczą we mgle
Umarł Bóg, nie ma nic, nic co dobre

Więc kochaj mnie, kochaj mnie, kochaj mnie
Chcę by miłość raniła cię
Tak kochaj mnie, kochaj mnie, kochaj mnie
Chcę by miłość zabijała

Nie mów nic, twoje ciało z bólu niech wije się
Nie mów nic, tylko krzycz, krzycz, krzycz

Tak kochaj mnie, kochaj mnie, kochaj mnie
Chcę by miłość raniła cię
Tak kochaj mnie, kochaj mnie, kochaj mnie
Chcę by miłość zabijała


’Z twarzą Marilyn Monroe’


Hej dziewczyno, nie mów nic
Czas na miłość
Stań przede mną
Pozwól dotknąć się

Co za wieczór, co za noc
Z twarzą Marilyn Monroe
Noc z twarzą Marilyn Monroe

Pod jej wzrokiem moja skóra w ogniu płonie
Smak jej skóry dziś zniewala mnie

Co za wieczór, co za noc
Z twarzą Marilyn Monroe
Noc z twarzą Marilyn Monroe

Dotykam oczu, włosów, ust
Dotykam ramion, dłoni, stóp
Odsłaniam nagie piersi jej

Na mym lustrze zostawiła swoje usta
Przy jej zdjęciu spędzam całą noc
Szesnaście lat mój pierwszy raz
Z twarzą Marilyn Monroe, ach


’Jim Best’


Na scenie w blasku świateł
Znów to samo, gram solówę, kochają mnie
Tysiące twarzy mam przed sobą
Przed moją stronę wielbią mnie

Ja jestem dla nich bogiem
Ja jestem bogiem ich

Dziewczyny krzyczą jeszcze, jeszcze
To naprawdę wierzę w nie

Tak, tak ja jestem Jim Best
Prawdę mówiąc, najlepszy z najlepszych
Tak wszyscy kochają mnie
Jesteś idolem wielbią cię

Tak dużo forsy mam już teraz
Pięknych kobiet, kłopotów brak
Ściskam w ręce gruby pieniądz
Pracowałem na to tyle lat

Ja jestem dla nich bogiem
Ja jestem bogiem ich

Całymi rodzinami już od tylu dobrych lat
Słuchają mnie

Tak, tak ja jestem Jim Best
Prawdę mówiąc, najlepszy z najlepszych
Tak wszyscy kochają mnie
Jesteś idolem wielbią cię


’Amfetaminowa siostra’

Łagodnie tak opadam w dół
Odkrywam niespotkany świat
Strudzony wiatr osłania nas
Muzyka skończonego dnia

Szelestem warg okrywasz się
Nietrwały dotyk nagłych spraw
Bezbarwna noc odchodzi już
Słońce zamyka oczy twe

Amfetaminowa siostra i ja
Biały śnieg, biała mgła
Obłęd spędzonych dni
To pomaga żyć
Amfetaminowa siostra i ja
Biały śnieg, biała mgła

Bezsilny wstyd w ciemności zgasł
Po twarzy mknie uścisku ślad
Szalony czas rozgrzanych ciał
Muzyka skończonego dnia

Amfetaminowa siostra i ja
Biały śnieg, biała mgła
Obłęd spędzonych dni
To pomaga żyć
Amfetaminowa siostra i ja
Biały śnieg, biała mgła


’Pierwszy raz (z Michelle J.)’


Pierwszy raz zobaczył co to miłość
W upalną noc, we śnie
Gdy ujrzał ją, coś nagle się zmieniło
Doznany szok poruszył nim

Całował wciąż jej smukłą długą szyję
Przenikał go cudowny dreszcz
Odeszła w dal i wszystko się skończyło
Pozostał mu miłości smak

Jak mam kochać kiedy ty jesteś
I zaraz znikasz, jak mam kochać kiedy ty

Przywracał wciąż przerwane tamte chwile
Zasypiał tak i budził się
Przerwany sen, jej obraz w nocy mijał
Znikając jak ruchomy cel

Jak mam kochać kiedy ty jesteś
I zaraz znikasz, jak mam kochać kiedy ty


’Bunt szesnastolatki’


Ona mówi, że kocha jego
Tylko jego, żadnego innego
On jej nie wierzy, a ona płacze
I z parteru na trawnik skacze

Powiedzmy, że masz szesnaście lat
Czarny przed tobą otwiera się świat
Więc robisz pokaz swojej depresji
Dobrzy sąsiedzi cię z trawy podnieśli

Jeśli mnie nie chcesz ja ci pokażę
Jestem jedyną na tym obszarze
Podetnę żyły, odkręcę gaz
Ratujcie kochani kolejny raz
Kolejny raz, kolejny raz

On się wcale tym nie przejmuje
Bunt nastolatki go wciąż dopinguje
Jest przecież mężczyzną dla niej jedynym
Czeka na rozpacz głupiej dziewczyny

Jeśli mnie nie chcesz ja ci pokażę
Jestem jedyną na tym obszarze
Podetnę żyły, odkręcę gaz
Ratujcie kochani kolejny raz

Jeśli mnie nie chcesz ja ci pokażę
Jestem jedyną na tym obszarze
Podetnę żyły, odkręcę gaz
Ratujcie kochani kolejny raz
Kolejny raz, kolejny raz


’Funny Hill’


Kolejny raz już tak samo
Gdy budzę się ciebie nie ma już
Chyba to lęk, a może sen

Wspominam nagie twe ciało
Pomagam sobie zrzucić stres
Chyba to lęk, a może sen

Powoli zbliża się cudowna Funny Hill jak cień
Powoli zbliża się cudowna Funny

Wieczorem jakby te smutki
Wołania mego, nie słyszy nikt
Chyba to lęk, a może sen

Wpadając w sen wciąż tak myślę
Boję się spojrzeć w twoją twarz
Chyba to lęk, a może sen

Powoli zbliża się cudowna Funny Hill jak cień
Powoli zbliża się cudowna Funny


’Historia jednej znajomości’
(tekst: Jerzy Kossela, muzyka: Krzysztof Klenczon)


Morza szum, ptaków śpiew
Złota plaża pośród drzew
Wszystko to, letnie dni
Przypomina ciebie mi

Szłaś przez skwer
Z tyłu pies ’Głos Wybrzeża’ w pysku niósł
Wtedy to pierwszy raz
Uśmiechnęłaś do mnie się

Odtąd już, dzień po dniu
Upływały razem nam
Rano skwer, plaża lub
Molo, gdy zapadał zmierzch

Płynął czas, letni czas
Aż wakacji nadszedł kres
Przyszedł dzień, w którym już
Rozstać musieliśmy się


’Good Day My Angel’


Good day my angel
I’ll great you with black and white
What do you want more
The day’s too short and the night belongs to us
In my eyes you can see
Fear of your future
In my soul there’s no shelter
Under your wings shadow

Good day my angel
I can hear your knocking at my gates

Do you bring today happiness
Or the ray may run to words the lie
Spread your wings so that
I would feel a piece of heaven
Spread your wings so that
I would feel no pain when I die

Good day my angel
I can hear your knocking at my gates

Spread your wings so that
I would feel a piece of heaven
Spread your wings so that
I would feel no pain when I die

Good day my angel
I can hear your knocking at my gates


’Memory Of A Free Festival’


Sun Machine is coming down
And we gonna have a party